Biskupowi zabroniono odprawienia Mszy św. w Bożym Narodzeniu

VietCatholic (15.01.2011) Wiadomości z Wietnamu - W obliczu fali nawróceń na katolicyzm wśród etnicznej mniejszości Montagnardów miejscowe władze w Prowincji Kontum przeszkodziła biskupowi ordynariuszowi w wykonywaniu obowiązków duszpasterskich, łącznie z zakazem odprawienia Mszy św. w dniu Bożego Narodzenia.

Biskup Michał Hoang Duch Oanh z diecezji Kontum nie mógł odprawić Mszy świętej dla swoich wiernych w Son Lang, wioski w gminie K’Bang, chociaż to wydarzenie było zgłoszone uprzednio władzom Wietnamu.

W liście duszpasterskim z dnia 22 grudnia br. Bp Michał Hoang Duch Oanh z diecezji Kontum oświadczył, że dyskutował z władzami Wietnamu pytając, czy jako ordynariusz diecezji mógłby bez przeszkód ze strony miejscowych władz wykonywać swoje duszpasterskie obowiązki w czasie Bożego Narodzenia. „Władze różnego szczebla zapewniły mnie, że mogę to czynić” – napisał.

Jednak o godz. 10.00 w dzień Bożego Narodzenia lokalni urzędnicy w Son Lang przy wsparciu policji i milicji odebrali mu prawo do odprawienia Mszy. „Jeśli chcesz odprawić swoją Mszę, możesz to zrobić pod warunkiem, że nie dla każdego tutaj. Musisz udać się do każdej rodziny i każda Msza nie może trwać dłużej niż jedną godzinę” – powiedziano biskupowi. Biskup udzielił swego błogosławieństwa zebranym i odwołał Mszę św. w geście protestu.

Biskup Michał Hoang, który zna wiele języków: j. łaciński, francuski, angielski, rodzime dialekty Bana, Jarai i Sedang, zapisał się w historii misji Kościoła w Wietnamie: 30 tysięcy Montagnardów przyjęło religię katolicką w 2008 roku, i ponad 20 tysięcy w 2009 r.
Fala masowych nawróceń wśród Montagnardów zwraca na siebie uwagę władz państwowych, które zaplanowały podstępne pociągnięcia w celu zahamowania tej tendencji. Zanim te pociągnięcia skierowano wprost przeciw biskupowi, najpierw zastosowano je wobec tuzinów zakonnych księży wspomagających kler diecezjalny. 39 księży diecezjalnych jest przeładowanych obowiązkami w służbie katolikom, których liczba w diecezji przekracza 216 tysięcy.

W wigilię Bożego Narodzenia Ks. Biskup Ordynariusz przewodniczył wieczornej Mszy św. o godz. 19.00 we wiosce An Trung w gminie Kon Chro. Zaplanowano, że po mszy będzie świąteczna kolacja w pobliskim konwencie sióstr, ale tam już czekała policja, aby odebrać prawo jazdy kierowcom, którzy „odważyli” się wozić biskupa. Kiedy okazało się, że hierarcha nie znajdował się w żadnym z samochodów zmierzających do konwentu, policja została postawiona w stan alarmowy i otrzymała nakaz dokładnego przeszukania całej okolicy.
W rzeczywistości ks. Biskup zjadł prosty posiłek na jednym z parkingów w pobliżu rzeki, gdzie też krótko się zdrzemnął przed dalszą pasterską wędrówką przez dżunglę.

Właśnie na brzegu rzeki ludzie towarzyszący biskupowi przez przypadek uratowali nastolatkę przed popełnieniem samobójstwa. Dziewczyna została przez nich zawieziona do szpitala.

„Uważam, że był to znak Bożej Opatrzności” – powiedział kierowca. „Gdybyśmy zostali na tym parkingu, policja z pewnością znalazłaby nas. Funkcjonariusze szukali wszędzie oprócz szpitala.”

Wczesnym rankiem w Boże Narodzenie, kiedy miejscowi urzędnicy wciąż spali, ks. Biskup mógł odprawić Mszę św. w miejscowości Yang Trung, 10 km. od brzegu rzeki, gdzie spał w Wigilię. Stało się to przed otrzymaniem zakazu odprawienia zaplanowanej Mszy św. w Son Lang.

Nie był to pierwszy przypadek, że hierarcha musiał spać pod gołym niebem, czekając na szansę odprawienia Mszy św. dla swych diecezjan. Pomimo fali trudności, dostojnik Kościoła obdarzany przez wielu przydomkiem „wietnamskiego biskupa wagabundy” nie wydaje się tracić optymizmu. Dziękuje on Bogu za to, że potrafi spać w „hotelu z milionem gwiazdek”.

Joseph Dang
tł. Etek


źródło: VietCatholic, 26.12.2010; http://www.vietcatholic.net/News/Html/86506.htm

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License