Rosnąca nietolerancja władz Wietnamu wobec dysydentów

(20.08.2009) Z Wietnamu - Według raportu Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego z 17 maja, do którego dotarła HRW, działacze dopuszczają się następujących przestępstw: rozpowszechnianie ulotek, rozwieszanie transparentów na mostach, pisanie poezji i artykułów, umieszczanie na stronach internetowych artykułów nawołujących do demokracji, przestrzegania praw człowieka i pluralizmu w życiu politycznym.

flickr:3841607303


60-letni Nguyễn Xuân Nghĩa czeka na wyrok, jest laureatem prestiżowej nagrody Hellmana/Hammetta

(Nowy York) – Jak stwierdziła dzisiaj Human Rights Watch (Organizacja Monitorująca przestrzeganie praw człowieka) Wietnam powinien natychmiast zwolnić z aresztu sześciu pokojowych działaczy na rzecz demokracji, którzy stoją w obliczu procesu sądowego będąc bezpodstawnie oskarżeni o zagrożenie bezpieczeństwa narodowego. Postawienie w stan oskarżenia dokonuje się wbrew międzynarodowym i wietnamskim gwarancjom do poszanowania prawa do wyrażania opinii.
Wśród sześciu działaczy aresztowanych podczas zaostrzenia rządowej polityki wobec dysydentów, które zaczęło się we wrześniu 2008 r. jest pisarz i dziennikarz Nguyen Xuan Nghia (60 lat). Jest on laureatem prestiżowej nagrody pisarskiej Hellmana/Hammetta za rok 2008. Nghia jest przywódcą zakazanej przez rząd prodemokratycznej grupy pod nazwą „Blok 8406” oraz członkiem zespołu redakcyjnego podziemnego biuletynu na rzecz demokracji – To Quoc (Ojczyzna).

Według raportu Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego z 17 maja, do którego dotarła HRW, działacze dopuszczają się następujących przestępstw: rozpowszechnianie ulotek, rozwieszanie transparentów na mostach, pisanie poezji i artykułów, umieszczanie na stronach internetowych artykułów nawołujących do demokracji, przestrzegania praw człowieka i pluralizmu w życiu politycznym. W akcie oskarżenia z 3 czerwca br. sześciu działaczom zarzucono uprawianie antyrządowej propagandy, co jest naruszeniem artykułu 88 wietnamskiego kodeksu karnego. Przestępstwo zagrożone jest wyrokiem więzienia do lat 12.
„Nie ma wątpliwości, że jedynym wykroczeniem, którego dopuścili się działacze, jest pokojowe dopominanie się o polityczny pluralizm i o prawa człowieka – powiedział Brad Adams, dyrektor sekcji azjatyckiej HRW – i powinni oni być niezwłocznie zwolnieni”.
Według milicyjnych źródeł, grupa umieściła transparenty z prodemokratycznymi hasłami na mostach w Hai Duong i Haiphong w sierpniu 2008 r. oraz zaplanowała i przeprowadziła w r. 2007 i 2008 demonstracje przeciw igrzyskom olimpijskim w Chinach. Ponadto milicyjny raport stwierdzał, że szóstka działaczy spotykała się regularnie, aby wymieniać się ideami, utrzymywała kontakty z innymi działaczami demokratycznymi w Wietnamie i za granicami Wietnamu oraz dostarczała informacji zagranicznym rozgłośniom radiowym czy prasie.
„Od kiedyż to pisanie wierszy czy umieszczanie na mostach transparentów nawołujących do demokracji może zagrażać bezpieczeństwu narodowemu? – zapytuje Adams – Po raz kolejny rząd wietnamski usiłuje represjami zdławić wyrażanie opinii jako przestępstwo. Wietnam powinien zaprzestać zamykania ludzi za ich polityczne przekonania”.
Koncentrując się na panu Nghia, jako przywódcy grupy, raport milicji wymienia 57 utworów napisanych przez niego od roku 2007 do chwili aresztowania w 2008 r. Obejmowały one poezję, utwory literackie, opowiadania, artykuły. Według milicji, celem tej twórczości było „obrażanie Komunistycznej Partii Wietnamu, przedstawianie w złym świetle sytuacji w kraju, pomówienia i zniesławianie przywódców państwa, domaganie się pluralizmu politycznego i wielopartyjnego systemu, podjudzanie i zwabianie innych ludzi do szeregów opozycji.”
Wśród pięciu pozostałych działaczy wymienionych w oskarżeniu pana Nghia, którzy maja być sądzeni razem z nim, są: działacz demokratyczny Nguyen Van Tinh (67), obrońcy prawa do ziemi Nguyen Kim Nhan (60) i Nguyen Van Tuc (45), student uniwersytetu Ngo Quynh (25) oraz inżynier Nguyen Manh Son (66).
Czwórka innych, aresztowanych we wrześniu 2008 jeszcze nie otrzymała aktu oskarżenia i pozostaje w areszcie śledczym w Thanh Liet (B-14) w Hanoi. Wśród nich jest pisarz i blogger Pham Thanh Nghien, nauczyciel Vu Hung, poeta Tran Duc Thach i inżynier Pham Van Troi.
Ponadto, oprócz 10 aresztowanych we wrześniu 2008 działaczy, w areszcie pozostaje przynajmniej siedmiu innych dysydentów, zatrzymanych w ostatnich akcjach milicji w maju 2009 r.
Innym grozi areszt z powodu podejrzenia, że utrzymują kontakt z grupą Nghia. Wśród nich jest zasłużony działacz demokratyczny Nguyen Thanh Giang, Vu Cao Quan i ksiądz katolicki Phan Van Loi. Zostali oni wymienieni w milicyjnych raportach i akcie oskarżenia jako ci, wobec których należy dalej prowadzić dochodzenie.
Dotychczasowe doświadczenie z przeszłości każe się spodziewać politycznie uzasadnionych wyroków i pogwałcenia międzynarodowych standardów sprawiedliwych procesów. Wietnamskim sądom brakuje niezawisłości, bezstronności. Prasa zagraniczna, dyplomaci i międzynarodowi obserwatorzy bardzo często nie mają możliwości obserwowania procesów dysydentów, ci zaś mają ogromne trudności w dostępie do porad prawnych.
„Ci, którzy wspierają Wietnam finansowo, powinni poruszyć te przypadki bezpośrednio z władzami rządowymi i zdecydowanie potępić zaostrzenie sankcji w dziedzinie wolności słowa. – powiedział Adams – Poszanowanie podstawowych praw i wolności powinno towarzyszyć każdej strategii ekonomicznego rozwoju”.
Rząd wietnamski wielokrotnie odrzucał wezwania do rewizji czy odwołania przepisów kodeksu karnego odnoszących się do bezpieczeństwa narodowego, takich jak artykuł 88, które zaliczają pokojowe protesty do przestępstw kryminalnych – stwierdzono ostatnio w przeglądzie Rady Praw Człowieka ONZ z maja br.
We wrześniu br. Rada Praw Człowieka (HRC) ogłosi swój Powszechny Okresowy Przegląd przestrzegania praw człowieka w Wietnamie, który co cztery lata ocenia stan przestrzegania praw człowieka we wszystkich 192 państwach członkowskich ONZ.
Rząd wietnamski już zapowiada, że zamierza odrzucić kluczowe zalecenia Rady Praw Człowieka, by odwołać restrykcje w dziedzinie wolności słowa, zrzeszania się, niezależnych środków przekazu i wobec obrońców praw człowieka.
„Zamiast współpracować z Narodami Zjednoczonymi, aby zreformować swe prawa i praktyki i dostosować je do międzynarodowych standardów, władze Wietnamu używają prawa do zablokowania krytyki rządu, – powiedział Adams – Nawet wtedy, gdy raporty o nie przestrzeganiu praw człowieka w Wietnamie znajdują się w centrum uwagi Narodów Zjednoczonych, ten kraj odrzuca sugestie i zalecenia, by złagodzić swą politykę w tej dziedzinie.”
Konstytucja Wietnamu oraz Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych (ICCPR) – ratyfikowany przez Wietnam – zobowiązują rząd do poszanowania wolności słowa, przekonań religijnych i opinii.
Human Rights Watch
tł. Etek

© Bến Việt

źródło: Viet Catholic

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License