Hanoi wyrokiem więzienia dla dysydenta, prawnika Cu Huy Ha Vu, otwiera puszkę Pandory

The Australian (10.04.2011) Społeczeństwo - Komunistyczne władze Wietnamu spowodowały burzliwe niezadowolenie społeczeństwa, kiedy sędziowie skazali prawnika dysydenta, p. Cu Huy Ha Vu na wieloletnie więzienie za jego działalność.

Obecnie, ku dalszemu zaniepokojeniu wietnamskich władz, wydaje się że rozproszeni do tej pory zwolennicy skazanego prawnika zaczynają stopniowo jednoczyć się, aby ośmieszyć drakońskie oskarżenie i wyrok.

Zeszłoroczne niezręczne, dokonane w atmosferze sensacji aresztowanie p.Vu – zatrzymanego, bez koszuli, w hotelu w Ho Chi Minh, z kobietą, która nie była jego żoną - właśnie odbija się rykoszetem. W prasie ukazały się pikantne artykuły i poniżające zdjęcia, ale Wietnamczycy ze wszystkich stron i środowisk mimo to zwarli swe siły, żeby okazać poparcie dla dla Vu.

Żona dr. Vu, p. Nguyen Thi Duong Ha, jego siostra i bliscy krewni zasypali władze listami i prawnymi żądaniami, a ponadto swobodnie wypowiadali się przed dziennikarzami.

Tysiące zwykłych Wietnamczyków podpisywało petycje; w katolickich kościołach odbywały się czuwania modlitewne; a tłumy zwolenników przybywały z daleka na jego politycznie motywowany proces sądowy w miniony poniedziałek (kiedy to wybitni dysydenci – Pham Hong Son oraz Le Quoc Quan zostali aresztowani przed gmachem sądu).

Wyrok siedmiu lat więzienia i dalszych trzech lat aresztu domowego został przyjęty z oburzeniem. Stany Zjednoczone i Unia Europejska wyraziła wczoraj zaniepokojenie. W samym Wietnamie kipiący gniew ludzi nadal się rozszerza.

„Ten przypadek jest świadectwem wysokiej aktywności społecznej a także rządową reakcją na tę aktywność” powiedział Phil Robertson, dyrektor organizacji Human Rights Watch dla Azji. „Uważamy, że narasta atmosfera represji. Rząd jest zaniepokojony tymi różnymi grupami – działaczy na rzecz środowiska naturalnego, katolikami, obrońcami praw gruntowych – które coraz bardziej nawiązują między sobą wzajemne kontakty.”

Pan Robertson powiedział, że protesty zaczęły się wkrótce po aresztowaniu dr. Vu. Anonimowy bukiet kwiatów został wysłany do jego biura. Kiedy policja usunęła je, nadsyłano świeże wiązanki.

Internet został wykorzystany jako platforma do wyrażenia niezadowolenia. Znani bloggerzy i zwykli obywatele z kpinami pokazywali swoje dokumenty zawarcia małżeństwa na internetowych czatach, żartowali na temat dwóch używanych prezerwatyw, które jakoby policja miała znaleźć w pokoju hotelowym.

Rząd wietnamski jest w trudnej sytuacji, ale odrzucił międzynarodowe zatroskanie. „W Wietnamie prawo obywatela do wolności wypowiedzi jest jednoznacznie wyrażone w konstytucji i innych prawnych dokumentach oraz szanowane i przestrzegane w praktyce” powiedział rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych – Nguyen Phuong Nga. „Nie ma żadnych tzw. ‘więźniów sumienia’ w Wietnamie.”
Działający w ramach prawa dr Vu wykorzystał swą uprzywilejowaną pozycję, aby krytykować wietnamskie władze. Liczący obecnie 53 lata, syn jednego ze ścisłych sprzymierzeńców szanowanego bohatera wojny Ho Chi Minha, doradzał działaczom na rzecz środowiska naturalnego i wypowiadał się stanowczo w obronie wolności religijnej, piętnował urzędników za konfiskowanie gruntów i cybernetyczne ataki na politycznie niewygodne portale internetowe, a dwa razy pozwał do sądu premiera Nguyen Tan Dunga.

„Nie dopuściłem się przestępstwa rozpowszechniania propagandy przeciw państwu.” - powiedział dr Vu przed sądem w poniedziałek. „Taka kryminalna kategoria została wymyślona specjalnie przeciw mnie. To oskarżenie jest całkowicie nielegalne.”

Wywiady, których dr Vu udzielił prasie, nie były odczytane w sądzie ani nie udostępnione. Po półdniowym procesie sąd orzekł, iż jest on winny antypaństwowej działalności propagandowej, w tym nawoływanie do zakończenia jednopartyjnych rządów komunistycznych.
„Urodzony i wychowany w rodzinie o tradycjach rewolucyjnych, nie podtrzymał tej tradycji, a zamiast tego dopuścił się błędnych czynów” – powiedział sędzia Nguyen Chinh. Obrońcy dr. Vu zakwestionowali wyrok wydany na niego i złożyli apelację do Sądu Najwyższego.

Sian Powell - The Australian, 9 kwietnia 2011
tłum. Etek

źródło:
http://www.theaustralian.com.au/news/world/hanoi-opens-a-can-of-worms-with-jailing-of-dissident-lawyer-cu-huy-ha-vu/story-e6frg6so-1226036193467

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License