Papież mianował swego „przedstawiciela” dla Wietnamu

AsiaNews (10.02.2011) Wiadomość ze świata - Bieżąca postawa wietnamskich władz jest związana nie tylko z rosnącą międzynarodową presją, ale również z rosnącą świadomością, że Kościół katolicki może by pomocny w służbie ubogim i niepełnosprawnym, w organizowaniu i prowadzeniu przedszkoli oraz opieki medycznej.

Watykan

Znaczący krok do przodu we wzajemnych relacjach między Watykanem a Wietnamem. Jak to najpierw Papież Benedykt XVI ogłosił w swoim przemówieniu z dnia 10 stycznia br., do korpusu dyplomatycznego akredytowanego przy Stolicy Apostolskiej, od dzisiaj (13.01.) ks. bp Leopoldo Girelli jest pierwszym „papieskim przedstawicielem” dla Wietnamu. Dotychczasowy nuncjusz apostolski w Indonezji został mianowany ponadto „nuncjuszem apostolskim w Singapurze, delegatem apostolskim w Malezji i Brunei, oraz papieskim przedstawicielem dla Wietnamu bez prawa do rezydencji”.

Jakkolwiek „przedstawiciel” nie jest nuncjuszem i wciąż nie ma pełnych dyplomatycznych stosunków, to znowu jest papieski przedstawiciel dla Wietnamu. Dyplomatycznych stosunków z Wietnamem nie było od 1975 r. po zajęciu Sajgonu, kiedy to watykański delegat został zmuszony do przeniesienia się do Hanoi. A to wszystko pomimo faktu, że papież Paweł VI interweniował zarówno publicznie – przez apele, a szczególnie przez listy do prezydenta Johnsona i przywódców obu części Wietnamu (1967) – jak też w poufnych kontaktach na rzecz zakończenia wojny w drodze negocjacji.

Niepowodzenie podjętej próby, żeby zbudować „Kościół Patriotyczny” na wzór chiński – który jest wciąż wspierany przez Partię Komunistyczną – oraz powolny postęp Watykanu w przekonywaniu rządu wietnamskiego o dobrodziejstwach współpracy z Kościołem katolickim pozwoliły z jednej strony na „modus vivendi” oparty na rządowym uznaniu kandydatów do biskupstwa – co było prawie zaprzeczone po zjednoczeniu obu części Wietnamu – i na poszerzeniu przestrzeni, w której katolicy mogliby brać udział w życiu społeczeństwa. Bieżąca postawa wietnamskich władz jest związana nie tylko z rosnącą międzynarodową presją, ale również z rosnącą świadomością, że Kościół katolicki może by pomocny w służbie ubogim i niepełnosprawnym, w organizowaniu i prowadzeniu przedszkoli oraz opieki medycznej. Wszystkie te dziedziny teoretycznie są zarezerwowane dla instytucji państwowych. Wkład Kościoła na rzecz „odnowienia duszy” kraju, który zmaga się ze zjawiskiem bezwzględnego wyścigu do dobrobytu i z pleniącą się korupcją, jest teraz postrzegany w pozytywnym świetle.

Nie znaczy to, że przypadki represji, a nawet prześladowań zniknęły, gdyż władze wydają się dążyć do pełnej kontroli nad katolikami, którzy stanowią około 10 procent ludności. Wśród problemów do rozwiązania są żądania, by respektować prawa człowieka, „konfiskata” gruntów należących do katolickich instytucji kościelnych przez urzędników państwowych. Wartość materialna tych majątków wzrosła niepomiernie w związku z otwarciem się kraju na gospodarkę wolnorynkową. Jak to było w przypadku majątku apostolskiej delegatury w Hanoi – przejętego przez władze w 1959 r. – który przekształcono w publiczny park w 2008 r. po napięciach i sporach rządu z Arcybiskupem i wiernymi, którzy zażądali zwrotu własności, co początkowo wydawało się możliwe.

Dzisiejsza nominacja, którą Papież w swoim przemówieniu do dyplomatów określił jako „zadowalającą” została dokonana po serii wizyt delegacji obu stron, z których najważniejsze były wizyta Premiera Nguyen Tan Dung w Watykanie w roku 2007 i wizyta Prezydenta Nguyen Minh Triet z 11 grudnia 2009. Wizyta wietnamskiego prezydenta w Watykanie była pierwszą od 1975 roku. Ponadto w minionym roku w czerwcu odbyło się drugie spotkanie „Wspólnej Grupy Roboczej” między Wietnamem i Watykanem, której oficjalnym celem jest prowadzenie procesu dalszej normalizacji dyplomatycznych stosunków.

W końcu, dzisiejsza nominacja ma miejsce w czasie, gdy Komunistyczna Partia Wietnamu ma swój zjazd. I nawet jeżeli ta wiadomość ma dopiero być ogłoszona w Wietnamie, to z punktu widzenia Stolicy Apostolskiej jest ona ważnym krokiem, aby „umożliwić normalne życie” Kościoła w Wietnamie. Ale z innego punktu widzenia ta nominacja może stanowić „przesłanie” dla Chin. Beijing i Hanoi zawsze były bliskie sobie w sferze politycznej, wojskowej i gospodarczej. Również w sprawach polityki wobec Kościoła. (FP)

tłum: Etek

źródło: AsiaNews, 13.01.2011
http://www.asianews.it/news-en/The-Pope-appoints-his-representative-for-Vietnam-20496.html

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License