Więźniowie polityczni : umarli dalej są „aresztowani”.

RFA (04.02.2014) Wiadomości z Wietnamu -Opinię publiczną niepokoją losy więźniów politycznych, więźniów sumienia w Wietnamie, są oni dyskryminowani w stosunku do kryminalnych więźniów, mają tak dużo trudności w dostępie do leczenia, że zostaje im tylko „czekanie na śmierć”, i nawet potem kiedy zmarli, rodziny nie mogą dostać ciała i pochować, tak jak niedawny przypadek z więźniem Bui Dang Thuy.
W lipcu 2011r., zmarł więzień sumienia Nguyen Van Trai w więzieniu Xuan Loc, Dong Nai, został pochowany w więzieniu, choć przed śmiercią pragnął wrócić do domu i tam umrzeć wśród bliskich, a kiedy jego rodzina chciała zabrać ciało i pochować u siebie, to w więzieniu powiedziano im, że „Nguyen Van Trai był tylko więźniem politycznym, nie był człowiekiem”. We wrześniu 2011r., zmarł długoletni więzień polityczny Truong Van Son w więzieniu w Nam Ha, został także pochowany na terenie więzienia, mimo że wcześniej rodzina prosiła o kremację i możliwości zabrania jego prochy w rodzinną stronę, do Soc Trang. W dniu 24 tego miesiąca, więzień polityczny, były oficer lotnictwa dawnego Wietnamu Południowego, Bui Danh Thuy zmarł samotnie w więzieniu Xuan Loc, Dong Nai, i rodzina też nie mogła zabrać i pochować jego ciała w rodzinnym mieście.
Przed takimi sytuacjami, z Sajgonu pisarz Pham Dinh Trong, były pułkownik armii Vietcongu musiał powiedzieć :”Takie sytuacje świadczą o barbarzyństwie tego państwa, kiedy po śmierci, umarli więźniowie nadal są w więzieniu. Ten, który tak robi nie jest już człowiekiem. Czytając takie informacje czułem dławienie w gardle. Oni (władze) tak robią, to oni już nie są ludźmi.”
Dziennikarz Truong Minh Duc, także z Sajgonu, skomentował :” Byłem więźniem sumienia, byłem w jednej celi z panem Bui Dang Thuy, z panem Nguyen Van Trai…Poza tym są jeszcze inni więźniowie sumienia, którzy są poważnie chorzy w więzieniu. Kiedy władza komunistycznego Wietnamu mówi o polityce humanitarnej, lub o egzekwowaniu prawa, również mówi o szczegółach , ale te prawa są tylko po to, żeby oszukiwać światową opinię. A więźniów sumienia, więźniów politycznych czy religijnych to oni traktują bardzo okrutnie, tzn od chwili kiedy ci więźniowie są chorzy lub po śmierci, władze więzienne traktują ich inaczej niż traktują zwykłych więźniów, całkowicie w przeciwieństwie do prawa, które same ustanowiły. Myślę, jeżeli chodzi o prawa w Wietnamie, to władze inaczej mówią, inaczej robią. Bardzo źle traktują opozycjonistów, dysydentów.”
Były więzień polityczny Nguyen Bac Truyen wyjaśnił, że zgodnie z postanowieniami wykonania kary pozbawienia wolności, więzień kiedy zmarł w więzieniu, to jego ciało może być wydane rodzinie celem pochowania w rodzinnej stronie. Jednak dla więźniów politycznych i sumienia, ta sprawa nigdy nie będzie po myśli więźniów! Ciało zawsze zostanie zatrzymane i pochowane na terenie więzienia. Nguyen Bac Truyen mówi : „Według mnie to jest dyskryminacja, inaczej traktuje się więźniów politycznych, inaczej więźniów kryminalnych i to nie jest humanitarne. Bo my, Wietnamczycy mamy takie powiedzenie „śmierć to koniec”. Ale więźniów politycznych, więźniów sumienia władze komunistyczne zawsze dyskryminują. Władze nie rozwiązują tej sprawy na podstawie humanitarnej, ale rozwiązują sprawy umarłych w więzieniu na podstawie kary, zemsty.”
Dziennikarz Truong Minh Duc mówi, że władze podają różne powody, w szczególności powód bezpieczeństwa, ale kiedy człowiek zmarł, oznacza to „śmierć to koniec”, ale władze nie pozwolą rodzinie zabrać ciała, kiedy „nie ma nic, co może zagrozić społeczeństwu”. Według Truong Minh Duc władze „mają problemy z humanizmem”.
Pisarz Pham Dinh Trong stwierdził, że jest taka prawda, że więźniowie tacy jak Truong Van Son, Bui Dang Thuy (niedawno zmarły w więzieniu)…w rzeczywistości oni są więźniami politycznymi. Ale to państwo nie uznaje ich za politycznych więźniów, nadal ukrywa ten fakt, nie chce uznać prawdy. To świadczy o nieuczciwości tego państwa. Naprawdę ludzie jak Cu Huy Ha Vu…wszyscy są więźniami politycznymi, ale władze unikają tego słowa, bo kwestia więźniów politycznych jest powiązana z międzynarodową konwencją, międzynarodowymi przepisami…Władze boją się uznać, uważają wszystkich za więźniów pospolitych.
Nawiązując do śmierci więźniów politycznych podczas ciężkich robót, face booker Tin Khong Le przypomniał, że „więźniowie polityczni pod rządem reżimu komunistycznego są gorzej traktowani niż w więzieniach kolonizatorów i imperialistów”.
Pisarz Pham Dinh Trong wspomina ten problem :” poprzez książki, które czytam, np. generał Tran Do mówił, że jeśli kolonizatorzy francuscy traktowali komunistów w więzieniach tak jak teraz komuniści traktują więźniów politycznych, to nikt nie przeżyłby, żeby zrobić rewolucji. Sam generał tak mówił, bo przebywał w więzieniu francuskim, i pod rządem komunistów.”
Według byłego więźnia politycznego Nguyen Bac Truyen, władze Wietnamu zawsze opisują sytuację uwięzienia w czasie kolonializmu francuskiego jako bardzo brutalną, okrutną, ale okazało się, że „w więzieniu kolonizatorów francuskich, więźniowie patrioci, anty-francuscy mogą pisać książki, opowiadania i wysłać je na zewnątrz do publikacji”. I Nguyen Bac Truyen uwierzył, że „warunki w więzieniach w tamtym czasie nie były tak ekstremalne jak teraz”.
Wietnamscy więźniowie polityczni są obecnie bardzo źle traktowani. Są zamknięci w więzieniach oddalonych o kilka tysięcy kilometrów od rodzin, tak jak przypadek więźniarki Mai Thi Dung i Do Thi Minh Hanh, czy przypadek Dieu Cay, Ta Phong Tan i innych. Zostali wygnani bardzo daleko, żeby odwiedziny połączone z dostarczaniem żywności stały się coraz trudniejsze, bo większość rodzin więźniów politycznych, więźniów sumienia jest biedna, nie ma środków i warunków do częstych odwiedzin. Władze chcą odciąć więzi łączące więźnia z rodziną, przez co utrudni im integrację ze społeczeństwem po wyjściu z więzienia.
Następnie władze komunistyczne stosują różne brutalne formy tak jak zamknięcia więźniów politycznych w odosobnieniu, w bardzo trudnych warunkach; trzymać ich w małych, ciasnych i bardzo gorących celach, jak to ma miejsce w obozie 2, więzienia Xuan Loc. Ponadto zmuszają więźniów do przyznania się do winy, jeśli tego nie robią, zostanie to uznane za naruszenia dyscypliny, tak jak w przypadku Dieu Cay i Mai Thi Dung, nie przyznali się do winy, przez to mimo bardzo ciężkiej choroby, nie mogą liczyć na leczenie. Lub przypadek pana Nguyen Tan Nam uwięzionego w obozie 2, Xuan Loc.
Były więzień polityczny Nguyen Bac Truyen przy okazji mówił, że od roku 2000 do chwili obecnej, co najmniej 10 więźniów politycznych zmarło w więzieniu Xuan Loc.
Los więźniów politycznych, więźniów sumienia w Wietnamie – jak mówił pisarz Truong Minh Duc – został poddany „długotrwałej chorobie w więzieniu bez dokładnego leczenia, i czekaniu tylko na śmierć”, co sprawia, że ludzie boją się o los takich więźniów, jak studentki Do Thi Minh Hanh, nauczyciela Dinh Dang Dinh czy więźnia 'wieku' Nguyen Huu Cau.
Według byłego więźnia Nguyen Bac Truyen, zachowanie władz Wietnamu nie jest zgodne z duchem humanitarnym wyrażanym w Konwencji Praw Obywatelskich i Politycznych, w Deklaracji Praw Człowieka oraz w Konwencji w sprawie zakazu stosowania tortur, czy w dokumentach Rady Praw Człowieka ONZ, której niedawno Wietnam został członkiem.

Ben Viet przetłumaczył z wietnamskiego na polski

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License