AsiaNews (06.01.2011) Wiadomości z Wietnamu - Setki policjantów napadło na tłum katolików z etnicznej grupy Degar. 22 osoby ranne, wielu ukrywa się w lasach. Policja tropi ukrywających się. Pozostali mieszkańcy zmuszani groźbami do milczenia o wypadkach.
|
_ |
Hanoi. Ofiarą napadu setek policjantów na katolicką grupę liczącą około stu osób spośród wietnamskich etnicznych Degarów jest 22 osób rannych. W Wietnamie żyje około 1 milion etnicznych Degarów, którzy w większości są chrześcijanami, w tym katolików jest około 200 tysięcy.
Według doniesień Fundacji Montagnardów, napad miał miejsce 11 listopada br. w wiosce Ploi Kret Krot, w prowincji Gia Lai, graniczącej z Kambodżą, gdzie podobne wydarzenia już przedtem dwukrotnie miały miejsce – w wioskach Ploi Kuk Kong i Ploi Kuk Dak.
W najnowszym ataku, wiernym zebranym na modlitwę pod gołym niebem policja rozkazała rozejść się. Kiedy modlący się odpowiedzieli, że nie popełniają żadnego przestępstwa, policja zaatakowała, bijąc mężczyzn, kobiety i dzieci pałkami, a nawet elektrycznymi paralizatorami, odbierając krzyże, obrazy Maryi i inne przedmioty religijnego kultu. Niektórzy zbiegli do lasu w poszukiwaniu schronienia.
Wśród 22 rannych dziewięcioro straciło przytomność. Jeden mężczyzna imieniem Bom, lat 50, pozostanie na trwałe kaleką. Urzędnicy grozili aresztowaniami mieszkańców, jeśli ci poinformują zagraniczne środki przekazu o wypadkach. Ci, co uciekli, wciąż się ukrywają, a policja poluje na nich, patrolując wioski i zmuszając stałych mieszkańców do pozostawania w domach.
Hanoi, 9 grudnia, 2010
tł. Etek
źródło:
http://www.asianews.it/news-en/Montagnards-in-prayer-beaten-and-threatened-by-police-20206.html








