Reporterzy bez Granic a premier Wietnamu

Ben Viet (03.10.2013) Wietnamczycy za granicą -W zeszłym tygodniu złożył w Paryżu wizytę premier Socjalistycznej Republiki Wietnamu, tow. Nguyen Tan Dung. Przy tej okazji delegacja Reporterów bez Granic usiłowała wręczyć mu petycję, podpisaną przez 25 tysięcy osób, protestujących przeciw szalejącej w tym kraju cenzurze. Wietnam jest posród 179 krajów na 172. miejscu pod względem wolności słowa.
flickr:10065963126
Premier Francji i premier Wietnamu. fot.AFP

Formalna prośba do władz komunistycznych o umożliwienie wręczenia petycji jej adresatowi, spotkała się z milczeniem. Nie udało się także przebić w żadnym momencie wizyty przez szczelną ochronę policyjną komunistycznego dygnitarza. Reporterzy Bez Granic wsytąpili także o umożliwienie im przeprowadzenia wywiadu z tow. Dungiem. Także ta prośba zostałą zignorowana. Wobec tego Sekretarz Generalny organizacji, Christophe Deloire, wydał oświadczenie w którym zaapelował o dalsze wyrażanie przez opinię międzynarodową sprzeciwu wobec łamania prawa do swobodnej ekspresji przez wietnamski reżim.

Komunistyczny reżim w Wietnamie słusznie czuje się zagrożony, gdyż opozycja wobec jego porządków staje się powszechna. Powodowany lękiem przed społeczeństwem, którym rządzi, dławi wszelkie próby oporu, najcięższe armaty wytaczając do walki z wolnym słowem, nieocenzurowaną informacją, niezależną sztuką. Ale - czy aż taki lęk wobec organizacji, działającej i tak poza zasięgiem tego reżimu, nie jest przesadny?

Relację video z próby dotarcia w pobliże komunistycznego notabla lub do jego przedstawiciela można obejrzeć pod adresem:

próba wręczenia petycji...

Ben Viet

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License