Ciemne chmury przysłaniają wspaniałą ceremonię otwarcia Świętego Jubileuszu w Wietnamie

Ben Viet (25.11.2009) Wiadomości z Wietnamu- Ponad 100 tysięcy katolików uczestniczyło w uroczystości otwarcia Świętego Jubileuszu a jednocześnie w całym kraju odprawiano msze święte. Radość z otwarcia obchodów Jubileuszu została jednak zakłócona przez wiadomość, że Arcybiskup Hanoi pod wpływem nacisków komunistycznych władz złożył na ręce Papieża rezygnację z urzędu. Obecność kardynałów z Francji i Stanów Zjednoczonych jest dla katolików w Hanoi przebłyskiem nadziei.

flickr:4133187952


Kardynał Etchegaray i Arcybiskup Józef Ngo Quang Kiet

W poniedziałek wieczorem (23.11.09) kardynał Roger Marie Elie Etchegaray, wicedziekan Kolegium Kardynałów, kardynał Andre Armand Vingt-Trois, Arcybiskup Paryża i Przewodniczący Francuskiej Konferencji Episkopatu, kardynał Bernard Francis Law, Archiprezbiter bazyliki Maria Maggiore, kardynał Jean Baptiste Pham Minh Man, arcybiskup Sajgonu, 30 biskupów wietnamskich ze wszystkich 26 diecezji, 1200 księży łącznie z dziesiątkami kapłanów z krajów europejskich i z USA oraz około 120 tysięcy wiernych z północnych diecezji kraju wzięło udział w uroczystej ceremonii otwarcia obchodów Jubileuszu w Wietnamie.

Ponieważ w tym czasie roku ciemności zapadają wcześnie, ceremonie rozpoczęły się o 17.30 godzinną procesją z relikwiami świętych Męczenników Wietnamskich. Procesji prowadził biskup Piotr Nguyen Van Nhon, Przewodniczący Konferencji Episkopatu Wietnamu.
W czasie procesji zgromadzeni przypomnieli sobie historię Kościoła. W ciągu 261 lat, tzn. od 1625 do 1886 w Wietnamie podpisano 53 „Edykty nakazujące prześladowanie chrześcijan”. Edykty takie podpisali władcy z rodziny Trinh, Książęta Nguyen i Królowie z dynastii Nguyen’ów. Każdy nowy edykt był gorszy od poprzedniego. W tym czasie około 130 tysięcy chrześcijan ucierpiało z powodu prześladowań w całym kraju.
Wietnamscy męczennicy reprezentują różne kategorie osób. Są wśród nich świadkowie wiary z czasów portugalskiej kolonizacji (XVI w.), z czasów misjonarskiej działalności dominikanów i jezuitów (XVII w.), męczennicy, których zabito w XIX w. w politycznie motywowanych prześladowaniach, oraz ci, który zamęczono w czasach komunistycznych rządów w XX i XXI w.
Zgromadzeni uczestnicy wyrazili swoją wdzięczność, że w liczbie szacowanej na 130 tysięcy chrześcijan, którzy złożyli życie za wiarę, znalazło się 117 beatyfikowanych męczenników – w tym 96 Wietnamczyków, 11 hiszpańskich dominikanów i 10 francuskich misjonarzy z Paryskiego Stowarzyszenia Misji Zagranicznych. Beatyfikacje tych osób miały miejsce podczas czterech odrębnych okazji. Sześćdziesięciu czterech męczenników beatyfikował 27 maja 1900 r. papież Leon XIII. Potem papież Pius X beatyfikował w dniu 20 maja 1906 ośmiu, a następnie ten sam papież w dniu 2 maja 1909 wyniósł na ołtarze kolejnych dwudziestu Wietnamczyków. Czwartą grupę liczącą 25 męczenników beatyfikował Pius XII w dniu 29 kwietnia 1951 r.
Wszystkich tych błogosławionych Wietnamskich Męczenników w liczbie 117 kanonizował papież Jan Paweł II. Uroczystość kanonizacji odbyła się 19 czerwca 1988 r. Tę ceremonię oprotestowały komunistyczne władze Wietnamu.
Jan Paweł II ponadto w dniu 5 marca 2000 r. beatyfikował młodego męczennika wietnamskiego Andrzeja Phu Yen.
W czasie ceremonii otwarcia obchodów jubileuszowych młodzież z różnych diecezji wietnamskich zaprezentowała teatralne przedstawienia o męczeństwie 117 bohaterów wiary, którzy zginęli w różny sposób.
- Siedemdziesięciu sześciu zostało ściętych mieczem,
- Dwudziestu jeden powoli duszono przy pomocy sznura aż do śmierci,
- Dziewięciu było brutalnie torturowanych i zamęczonych na śmierć w więzieniu,
- Sześciu spalono żywcem,
- Pięciu okaleczano stopniowo aż zmarli od okaleczeń, po śmierci zaś ich ciała poćwiatowano na kawałki.
Po procesji z Relikwiami świętych Męczenników Wietnamskich arcybiskup Józef Ngo Quang Kiet z Hanoi powitał i przedstawił kardynałów i biskupów koncelebrujących Mszę inauguracyjną oraz honorowych gości.
Uroczyste ceremonie otwarcia nastąpiły po oficjalnym ogłoszeniu Jubileuszu przez kardynała Jean Baptiste Pham Minh Man, który jest przewodniczącym Komitetu ds. Obchodów Jubileuszu.
Po Mszy św. inauguracyjnej rozpoczęła się Noc Otwarcia, rozświetlona morzem zapalonych świec. Powitano popularną grupę artystyczną z diecezji Bui Chu oraz 400 trębaczy i perkusistów, którzy towarzyszyli procesji 118 sióstr ze Zgromadzenia Św. Pawła w Hanoi.
Świętowanie otwarcia trwało całą noc. Uczestnicy mogli podziwiać różnorodne dzieła sztuki ilustrujące bogatą historię 350 lat od utworzenia pierwszych dwóch diecezji na Północy i Południu Wietnamu (1659 – 2009) oraz 50 lat od ustanowienia obecnej hierarchii kościelnej w Wietnamie.
Uroczyste otwarcie w So Kien, 70 km na południe od Hanoi, było drugim co do liczby jak dotąd z dwu największych zgromadzeń katolików. Największym była Msza św. w Xa Doai odprawiona 15 sierpnia br., kiedy to więcej niż pół miliona katolików protestowało przeciw brutalnym napadom na księży w Tam Toa.
Podczas gdy wydarzenia w diecezji Vinh były celowo przemilczane w państwowych środkach przekazu, to ceremonia otwarcia w So Kien była szeroko nagłaśniana i wyjaśniana przez propagandę jako „jednoznaczny dowód” polityki rządu na rzecz wolności religijnej.
Jednak radość w dniu otwarcia Świętego Jubileuszu w Wietnamie została mocno przygaszona przez wiadomość, że Arcybiskup Hanoi przedłożył Papieżowi swoją rezygnację z urzędu.
Podczas dorocznych rekolekcji kapłański w Archidiecezji Hanoi, zakończonych 14 listopada br. abp Józef Ngo Quang Kiet poinformował księży, że musiał złożyć rezygnację na ręce Papieża Benedykta XVI ze względu na pogarszający się stan zdrowia. W rzeczywistości ks. abp Józef Ngo liczący 57 lat należy do najmłodszych biskupów w Wietnamie.
W świetle faktu, że arcybiskup wciąż jest w stanie wykonywać bez większego wysiłku napiętą listę obowiązków w tak dużej diecezji, dla większości wietnamskich katolików jest jasne, że przyczyną jego rezygnacji są trwające nieustannie naciski władz wietnamskich. Naciski są odpowiedzią władz na istniejące od kilku lat protesty Kościoła w sprawach własności kościelnej.
Nguyen The Thao, przewodniczący Komitetu Ludowego w Hanoi bez przerwy nawoływał dostojnika kościelnego do rezygnacji. W dniu 15 października 2008 r. przewodniczący Thao spotkał się z zagranicznymi dyplomatami i oskarżał, że „pewna liczba księży pod wodzą arcybiskupa Józefa Ngo Quang Kiet wykorzystała wierzenia parafian i ich niską znajomość prawa, aby podżegać do niepokojów i celowego łamania prawa oraz do działania sprzecznego z interesami zarówno narodu jak i Kościoła”. W ten sposób chciał wysondować, jaka byłaby postawa dyplomatów w obliczu możliwych akcji władz państwowych wobec hierarchów kościelnych.
Następnego dnia dziennik „Saigon Liberated” doniósł, że Thao uparcie stoi na stanowisku, że „Arcybiskup Hanoi powinien być przeniesiony poza Hanoi, gdyż nie posiada ani odpowiedniej reputacji ani wiarygodności w oczach obywateli miasta, w tym również katolików.”
Od tego czasu Thao bez przerwy nawoływał arcybiskupa do rezygnacji, a ten z kolei użalał się na „ogromne trudności” ze strony władz w swej pracy duszpasterskiej. Przygotowania do uroczystości jubileuszowych mogą służyć jako typowy przykład przeszkód ze strony rządu.
Wprawdzie pogłoski o tym, że arcybiskup „powinien odejść” krążyły wśród katolików po jego wizycie „Ad limina” od końca czerwca br., ale oficjalne ogłoszenie rezygnacji przez samego arcybiskupa wciąż szokuje.
Dziesiątki tysięcy katolików w Hanoi na wieść o rezygnacji, usłyszaną od swoich duszpasterzy wypełniło katedrę św. Józefa w Hanoi w niedzielę Chrystusa Króla i z uwagą wsłuchiwały się w słowa kardynała Rogera Etchegaray, który koncelebrował Mszę św. razem ich ordynariuszem.
Kazanie i przemówienie, które wygłosił na zakończenie Mszy św. było tłumaczone na j. wietnamski przez o. Jean Baptiste Tharren, przełożonego generalnego Paryskich Misji Zagranicznych, który włada j. wietnamskim równie płynnie, co urodzony w Wietnamie ksiądz. Tłumacz nawet odważył się użyć wietnamskich idiomów, którymi tylko wietnamscy pisarze i intelektualiści umieją się posługiwać.
W trakcie swego przemówienia kardynał R. Etchegaray uroczyście przekazał arcybiskupowi Józefowi Ngo jako dar swój pastorał, ze słowami, że nie chce go zabierać ze sobą do Rzymu.
Jeszcze kilka godzin po Mszy św. katolicy w Hanoi wciąż wystawali w grupach przed katedrą dyskutując z pasją o znaczeniu gestu kardynała.
Niektórzy interpretują to jako symboliczny gest, że Rzym chce, aby arcybiskup Józef Ngo trwał na stanowisku i udziela mu większego wsparcia na drodze dyplomatycznej.
Również liczba wejść na internetowe strony katolików wietnamskich bardzo znacznie wzrosła w niedzielę. Internauci poszukiwali pełnego tekstu oraz plików audiowizualnych z przemówieniem kardynała. W kilka minut po Mszy św. VietCatholic umieścił na swojej stronie clip z przemówieniem kardynała podsycając w ten sposób ożywione dyskusje na temat jego gestu w wielu wietnamskich blogach zarówno katolików i niekatolików.
Niektórzy, cytując John L. Allen Jr. z National Catholic Reporter stwierdzili, że kardynał zasłużył na tytuł „człowiek papieża od misji niemożliwej”, że jest papieskim wysłannikiem do rozwiązywania problemów, który reprezentował już Jana Pawła w tak gorących miejscach jak Wietnam, Burundi, Chiny, Wschodni Timor czy Bliski Wschód.
Faktycznie już w 1989 r. kardynał Etchegaray był pierwszym Specjalnym Wysłannikiem Papieża Jana Pawła II, który odwiedził 10 spośród 25 wietnamskich diecezji. W następnym roku przewodniczył on Delegacji Stolicy Apostolskiej w rozmowach z komunistycznym rządem.
Przebłysk nadziei zdawał się wypływać z gestu kardynała.
W niedzielę wieczorem, katedra św. Józefa w Hanoi znów była wypełniona przez dziesiątki katolików, którzy uczestniczyli w koncelebrze sprawowanej przez kard. Bernarda F. Law i abpa Józefa Ngo.
Obecność amerykańskiego kardynała oraz wiele słów zachęty z jego ust w czasie kazania rozgrzały serca wiernych. Kazanie spotkało się z burzliwą owacją, szczególnie, gdy kardynał wspomniał Wietnamskich Męczenników i cierpienia Kościoła w Wietnamie.
W Bac Ninh, 30 km na północ od Hanoi, w mieście znanym z rękodzieła i ludowych pieśni ludu Quan Ho, kardynał Andre Armand Vingt-Trois z Paryża został przyjęty entuzjastycznie przez katolików gdy koncelebrował Mszę św. z Uroczystości Chrystusa Króla wraz z bpem Cosma Hoang Van Dat, ordynariuszem Bac Ninh, oraz z bpem Michałem Hoang Duch Oanh z Kontum.
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Francji miał sposobność oglądać, jak katolicka trupa artystyczna reprezentująca lud Quan Ho wykonuje sławne pieśni ludowe i wystawia „Przypowieść o 10 pannach”. W ostatnich latach katolicy Quan Ho stworzyli na podstawie Biblii kilka sztuk teatralnych i wykorzystują je w pracy ewangelizacyjnej.
Kardynał Vingt-Trois przekazał biskupom wietnamskim egzemplarze swej nowej książki wydanej w związku rokiem kapłańskim. Oczekuje się, że On będzie przewodniczył ceremoniom otwarcia roku jubileuszowego w diecezji Bac Ninh, które nastąpi 25 listopada.

J. B. An Dang

tł. Etek

źródło: Vietcatholic News

Komentarze

Dodaj nową wypowiedź
lub Zaloguj się jako użytkownik serwisu Wikidot.com
(nie będzie opublikowany)
- +
O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License