Nowa fala protestów katolików w Wietnamie
Fragmenty reportaży na temat demonstracji wietnamskich katolików, domagających się poszanowania wolności religijnej przynajmniej w zakresie, gwarantowanym przez prawo komunistycznego Wietnamu, które ukazały się w polskiej prasie pod koniec 2008 i w pierwszych miesiącach 2009 roku.

Ton Van Anh, 18.05.2009

Radio Watykańskie

„Wietnam: modlitwy za uwięzionych”
01.12.2008

Katolicy w Wietnamie ponownie gromadzą się na wielotysięcznych modlitewnych demonstracjach. Tym razem na znak solidarności z uwięzionymi współwyznawcami ze stołecznej parafii Thai Ha, która przed paroma miesiącami była miejscem głośnych katolickich protestów przeciw zagospodarowywaniu przez państwo terenów należących do Kościoła.

W nocy z 30 listopada na 1 grudnia ponad 5 tys. wiernych ze świecami w rękach zgromadziło się przed klasztorem redemptorystów w Ho Chi Minh, gdzie 160 kapłanów koncelebrowało Mszę św. w intencji Kościoła w Wietnamie. Na wielkich ekranach przedstawione zostały zdjęcia uwięzionych katolików. Poinformowano też, że nie dopuszcza się do nich adwokatów. „Władze pogrzebały Jezusa Chrystusa, sprawiedliwość i prawdę – powiedział zebranym o. Michael Nguyen Huu Phu, przełożony klasztoru redemptorystów w Ho Chi Minh. – Chrystus jednak zmartwychwstanie, sprawiedliwość i prawda zostaną wskrzeszone”.

Do podobnej modlitewnej demonstracji ze świecami doszło również 29 listopada wieczorem w Hanoi. Uczestniczyły w niej tysiące studentów, którzy zaprezentowali sztukę teatralną o martyrologium wietnamskich męczenników. Rozmodlonych tłumów „strzegło” kilkuset uzbrojonych policjantów.

"Nasz Dziennik"

„Celowa eliminacja katolików”
02.12.2008

W piątek rusza pokazowy proces 8 katolików z redemptorystowskiej parafii Thai Ha, oskarżonych o "niszczenie własności państwowej" oraz "zakłócanie porządku publicznego". Według agencji AsiaNews, za nieustannymi naciskami mającymi na celu zduszenie katolicyzmu i innych wyznań chrześcijańskich w Wietnamie stoi celowe działanie władz. Nie chcą one dopuścić do głosu tych, którzy próbują walczyć o sprawiedliwość i wolność religijną kraju.

Jak informuje agencja AsiaNews, władze komunistyczne gnębią katolików w wyrafinowany sposób, na różnych poziomach naruszając ich wolność religijną. Nie szanują także głosu Episkopatu wietnamskiego. Na te ataki katolicy w Wietnamie odpowiadają modlitwą o pokój, sprawiedliwość i wolność religijną w kraju. W niedzielę ponad 5 tys. wiernych zgromadziło się na czuwaniu modlitewnym w klasztorze redemptorystów w mieście Ho Chi Minha (dawnym Sajgonie). Eucharystię sprawowało 160 kapłanów. Na wielkim ekranie wyświetlono podobizny ośmiu sądzonych katolików.
Jeden z profesorów Narodowego Uniwersytetu Hanoi zwraca uwagę, że dla wietnamskich komunistów religia jest formą społecznego sumienia. Dlatego rząd poinstruował władze na wszystkich szczeblach, aby "kontrolować sytuację", klasyfikować wiernych według ich wyznania, by przekonywać ludzi do porzucenia swej religii. A odpowiedzią na sprzeciw katolików jest obecna dyskryminacja.
Redemptoryści z wietnamskiej prowincji wystosowali w zeszłym tygodniu list do amerykańskiego ambasadora w Wietnamie Michaela W. Michalaka, w którym przedstawiają sytuację ośmiu katolików oskarżonych o niszczenie własności państwowej oraz zakłócanie porządku publicznego, za co - jak zapowiadają urzędnicy państwowi - mogą zostać surowo ukarani. Przypominają, że władze bezpodstawnie zagarnęły ziemię należącą do parafii w latach 50., a teraz nie chcą jej zwrócić. Autorzy listu zwracają uwagę, iż władze w ten sposób chcą wystraszyć wszystkich, by nie podejmowali żadnych prób odzyskania tego, co im się prawnie należy.
Co do samego terminu procesu 8 katolików, podawane są różne informacje. Większość agencji informacyjnych twierdzi, że proces rozpocznie się 5 grudnia. Natomiast agencja Eglises d'Asie podała, że został on przesunięty na 8 grudnia. Wnioskowali o to katolicy, którzy 5 grudnia chcą uczestniczyć w sakrze biskupa pomocniczego Hanoi.
MMP

KAI
03.03.2009

http://serwisy.gazeta.pl/kosciol/1,64835,6339382,Wietnam__rezim_szykanuje_adwokata_katolikow_z_Hanoi.html

Wietnamska policja przesłuchała dziś adwokata wiernych z parafii redemptorystów Thai Ha w Hanoi, skazanych 8 grudnia w zawieszeniu za nielegalną działalność religijną, manifestacje poza miejscem kultu i zniszczenie muru na terenie spornym. Mecenas L? Tran Luât prowadzi również sprawę dwóch katoliczek, które wniosły skargę przeciwko oficjalnym mediom przeciw fałszywym doniesieniom z procesu.

Jak donosi agencja AFP adwokat L? Tran Luât specjalizuje się w sprawach związanych z obroną praw człowieka. Zatrzymano go na lotnisku w mieście Ho Chi Minh, gdy udawał się do stolicy kraju. W areszcie przebywał 24 godziny.

W ubiegłym tygodniu policja przeszukała jego kancelarię. W trakcie rewizji zabrano pięć komputerów. Jak informuje dziennik organów bezpieczeństwa z dawnego Sajgonu do władz docierały skargi na działalność wspomnianej kancelarii. Ten sam organ donosił również o oszustwach podatkowych adwokata. Mecenas L? Tran Luât twierdzi, że działania te mają charakter manipulacji politycznej i próby zastraszania obrońcy.

Radio Watykańskie

„Wietnam: Sąd podtrzymuje wyroki na katolików”
27.03.2009

http://www.opoka.org.pl/aktualnosci/news.php?id=28506&s=opoka

Sąd w Hanoi odrzucił apelację ośmiu katolików ze stołecznej parafii Thai Ha, którzy pod koniec ubiegłego roku zostali osądzeni za udział w antyrządowych demonstracjach. Na rozprawę nie dotarł główny obrońca oskarżonych. Policja wezwała go bowiem dzisiaj na przesłuchanie do miasta Ho Chi Minh, uniemożliwiając mu tym samym przyjazd do stolicy. W uzasadnieniu sąd stwierdził, że działania demonstrantów były „niebezpieczne i rozbijały jedność narodu”. Sędzia Nguyen Quoc Hoi podkreślił, że wyroki były stosunkowo łagodne, wszyscy dostali kary w zawieszeniu, ponieważ sąd pierwszej instancji uznał, że oskarżeni nie rozumieli prawa i sporu o kościelne tereny.

Jak podaje agencja Reutera, w czasie rozprawy przed sądem manifestowało ponad 2 tys. katolików. Niektórzy przyszli pieszo z parafii Thai Ha. W rękach trzymali transparenty z napisami: „To wy jesteście ofiarami” oraz „Sprawiedliwość i prawda”. Obecny wśród zgromadzonych kapłan przez megafon nawoływał do zachowania spokoju i unikania starć z policją.

(rv-kb/zk, © Radio Vaticana 2009)

Radio Watykańskie

„Wietnam: Kolejne protesty”
02.05.2009

http://info.wiara.pl/index.php?grupa=4&art=1240863171

Parafia Tai Ha w Hanoi znowu stała się areną antyrządowych protestów - donosi Radio Watykańskie. 25 kwietnia wieczorem przed tamtejszym kościołem zgromadziło się około tysiąca wiernych.
Jak w czasie ubiegłorocznych demonstracji, domagali się oni zwrotu kościelnych gruntów, a przynajmniej wstrzymania na nich wszelkich inwestycji. Stołeczni katolicy przyłączyli się również do protestu przeciw planom wydobycia boksytu w centralnym Wietnamie. Zdaniem wielu naukowców, intelektualistów i opozycjonistów, budowa kopalni doprowadzi do katastrofy ekologicznej i społecznej, a także stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Jedną z kopalni mają bowiem eksploatować Chińczycy. Uczestnicy sobotniej demonstracji podpisali w tej sprawie petycję do wietnamskiego rządu.

kb/ afp, cathnews

"Nasz Dziennik"
02.05.2009

http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=wi&dat=20090430&id=wi24.txt

Dwóch zakonników ze Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela oskarżanych jest przez prasę powiązaną z komunistycznymi władzami Wietnamu o zamiar obalenia rządu i niszczenie jedności narodowej. Za takie przestępstwo według tamtejszego prawa grozi nawet kara śmierci.

Jak poinformowała agencja AsiaNews, ojcowie redemptoryści wyrażają swój sprzeciw wobec planów stworzenia kopalni boksytu na terenie należącym do ich parafii w Thai Ha. Redemptoryści są oskarżani nie tylko o rzekome przestępstwa wobec wietnamskich władz, ale także nawet o zorganizowanie czuwania modlitewnego w minioną sobotę jako protestu przeciwko rządowym planom.
Nieprzychylne Kościołowi media wprost atakują zakonników. Do pierwszego ataku doszło 26 kwietnia. Gazeta "New Hanoi", finansowana z funduszy komunistycznej partii, oskarżyła ojca Petera Van Khai o "podżeganie parafian do prowokowania podziałów, nakłanianie do zamieszek, głoszenie fałszywych oskarżeń przeciwko rządowi, dzielenie narodu, naruszenie i ośmieszanie prawa oraz podżeganie innych do jego naruszania". Następnego dnia kolejna gazeta, "Bezpieczeństwo stolicy", napisała, że ojciec Van Khai głosi fałszywą doktrynę, by nawoływać do zamieszek przeciwko rządowi. Redemptorysta z innej parafii o. Joseph Le Quang Uy został zaatakowany przez media, że stworzył stronę internetową, na której zwraca się do katolików o podpisanie się pod petycją do władz o wstrzymanie projektu. Jedna z gazet naśmiewa się z o. Josepha Le, oskarżając go o "głupotę" i "niewiedzę", które powodują poważne szkody dla jedności narodowej oraz dla procesu rozwoju kraju, a także oskarża go, że spiskuje w celu obalenia reżimu komunistycznego. W artykule gazeta wzywa władze, by natychmiast poddały ciężkiej karze dwóch księży, zanim "posuną się za daleko". W ocenie AsiaNews, rząd przygotowuje opinię publiczną do swojej interwencji.
Jednak do krytyki rządowych planów, według których projekt jest priorytetowy, przyłączyły sie także środowiska niezwiązane z Kościołem katolickim. Jak podkreślają przedstawiciele środowisk naukowych, byli członkowie partii komunistycznej i Wietnamczycy żyjący poza krajem, stworzenie kopalni boksytu na tym terenie spowoduje nieodwracalne szkody dla środowiska i dla społeczeństwa, które przewyższą zyski z kopalni. Zniszczą one życie mniejszości etnicznych w regionie.

MMP

Komentarze / Bình luận

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License