Wietnamska Milicja Pobiła Dwóch Księży

Katolicy zorganizowali protesty w kilku wietnamskich miastach po tym, jak dwaj księża i kilka osób świeckich zostało brutalnie pobitych przez milicjantów i bandziorów.

Hanoi, Wietnam, 2009-07-29

http://www.zenit.org/article-26577?l=english

Agencja AsiaNews doniosła dzisiaj, że stan ks. Pawła Nguyen Dinh Phu i ks. Piotra Nguyen The Binh jest bardzo krytyczny wskutek pobicia. Pierwszy z nich ma złamane żebra i obrażenia głowy, a drugi został pobity do nieprzytomności a następnie wyrzucony przez okno z pierwszego piętra. Diecezja Vinh wydała oświadczenie potępiające milicyjną przemoc wobec księży i innch katolików w ciągu minionego tygodnia.

20 lipca br. zaatakowano przy kościele w Tam Toa setki katolików, którzy zgromadzili się tam, aby wznieść krzyż i ustawić ołtarz. Budynek kościoła, liczący 120 lat, zniszczony w amerykańskim bombardowaniu w 1968 r., został pod przymusem przejęty w 1996 r. przez władze państwowe i zamieniony w „Pomnik zbrodni wojennych USA”. Katolicy byli zbyt ubodzy, aby odbudować swój kościół bezpośrednio po wojnie, ale wciąż uważają go za ośrodek swej parafii i gromadzą się tam, żeby odprawiać nabożeństwa. Po wielokrotnych apelach o zwrot terenu kościelnego, Biskup Paweł Maria Cao Dinh Thuyen z diecezji Vinh odprawił 2 lutego br. w parafii Tam Toa mszę św. w otoczeniu 14 kapłanów i tysięcy wiernych.

W ostatnim tygodniu, kiedy wierni gromadzili się znów, żeby ustawić krzyż i ołtarz, milicja wystrzeliła w tłum pociski z gazem łzawiącym i następnie przystąpiła do rozpędzania, bijąc pałkami i strzelając pociskami ogłuszającymi. Wielu zraniono, inni zostali wywiezieni w milicyjnych furgonetkach w nieznanym kierunku.

Modlitwa i apel

Akcja protestacyjna była zaplanowana na niedzielę, gromadząc ludzi w różnych miastach, aby potępić przemoc i domagać się uwięzionych katolików. Około 500 tysięcy ludzi, wraz z 170 kapłanami i 420 zakonnikami połączyło się w pokojowym marszu, odmawiając różaniec na ulicach miast w obwodach Nghe An, Ha Tinh i Quang Binh.

Ks. Dinh Phu Nguyen był tego ranka przed demonstracją w drodze do parafii Tam Toa, aby koncelebrować Mszę św. z pięciu innym kapłanami, kiedy został zaatakowany. Usiłował on uchronić trzy kobiety przed pobiciem przez grupę mężczyzn. Powiedział on, że banda rozpoznała go, że jest księdzem i w odpowiedzi na jego próbę ochrony kobiet, zaczęła go brutalnie bić, podczas gdy około 30 umundurowanych milicjantów obojętnie przyglądało się temu.

Grupa katolików przyszła mu na ratunek i zabrano go do szpitala.

Kuria diecezjalna wydała publiczną skargę skierowaną do Komitetu Ludowego w prowincji Quang Binh, i poprosiła ks. Nguyen The Binh, duszpasterza sąsiedniej parafii, aby wraz z zastępcą vice gubernatora, Tran Cong Thuat, odwiedził w szpitalu pobitego kapłana. Jednak, grupa bandytów, którzy pobili księdza, teraz otoczyła szpital uzbrojona w pałki. Pan Tran Cong Thuat uciekł, a bandyci zaatakowali osamotnionego księdza, bijąc go do nieprzytomności a następnie zrzucając go z pierwszego piętra budynku.

Protesty przeciw przemocy spontanicznie rozprzestrzeniły się w wielu miastach. W poniedziałek wieczorem w Ho Chi Minh ponad 2 tysiące katolików zgromadziło się na modlitewne czuwanie, aby apelować do rządu wietnamskiego o powstrzymanie prześladowań. W ostatni piątek, Kuria Diecezjalna w diecezji Vinh opublikowała oświadczenie, wzywając władze, aby „natychmiast zatrzymać fałszowanie prawdy, oczernianie religii i podsycanie nienawiści między katolikami i nie katolikami.
(tł. Mirek)


O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License