Zimna atmosfera w relacjach Kościół – Państwo

VietCatholic (29.11.2010) Wiadomości z Wietnamu - Po tragicznych wydarzeniach w Con Dau, rządowe prześladowanie nasiliło się do tego stopnia, że lokalne władze zabroniły biskupowi ordynariuszowi odprawiania Mszy św. w jego własnej diecezji… „Patriotyczni katolicy” zostali uaktywnieni w tym celu, aby zmusić katolików do „bycia dobrymi obywatelami”.

Sześć miesięcy po szokujących okolicznościach usunięcia z Hanoi arcybiskupa metropolity na oczach wietnamskich katolików, nie uczyniono nawet najmniejszego postępu w dyplomatycznych stosunkach na linii Watykan – Wietnam. Przeciwnie, po tragicznych wydarzeniach w Con Dau, rządowe prześladowanie nasiliło się do tego stopnia, że lokalne władze zabroniły biskupowi ordynariuszowi odprawiania Mszy św. w jego własnej diecezji, a prawnik, który bronił katolików z Con Dau, został aresztowany i jest prześladowany. W tym kontekście „Patriotyczni katolicy” zostali uaktywnieni w tym celu, aby zmusić katolików do „bycia dobrymi obywatelami”.

Przemawiając podczas kongresu prorządowego „Wietnamskiego Komitetu Solidarności Katolików” zorganizowanego w Hanoi, wicepremier Nguyen Thien Nhan przynaglał obecnych tam księży (patriotów) i ludzi świeckich, aby pomogli w „załagodzeniu konfliktu między Państwem i Kościołem” oraz „organizowali akcję ‘dobry obywatel’ wśród katolików, szczególnie przy okazji obchodów Bożego Narodzenia 2010”. Ogłoszono to w minionym tygodniu na internetowych stronach „patriotów”.

Początkowo nazywany „Komitet Łącznikowy Patriotycznych i Pokój Miłujących Katolików”, prorządowa grupa katolików została zorganizowana przez Komunistyczną Partię Wietnamu w 1955 r., z zamiarem ustanowienia „patriotycznego Kościoła” według wzorców chińskich, oddzielonego od Rzymu.

Nhan, członek biura politycznego w Komitecie Centralnym Partii, powiedział fasadowej grupie katolików, że wietnamski prezydent Nguyen Minh Triet chciałby się spotkać z przedstawicielami katolików, aby przedyskutować „dwustronne stosunki i sprawy wspólnego zainteresowania”.

Zaangażowanie prezydenta Trieta oznacza, że stosunki Państwo – Kościół w Wietnamie stały się napięte po serii ostrych sporów o prawo własności do gruntów kościelnych; otwartych prześladowań katolików w Tam Toa (Quang Binh), Dong Chiem (Hanoi), oraz Con Dau (Da Nang). Szczególnie drażliwym punktem było usunięcie z Hanoi arcybiskupa metropolity Józefa Ngo Quang Kiet.

Państwowe media przedstawiły Arcybiskupa Józefa Ngo jako „cierń” w oczach rządu wietnamskiego, jako przeszkodę w rozwoju dyplomatycznych stosunków między Wietnamem i Watykanem. Jednakże w ciągu sześciu miesięcy od odejścia arcybiskupa nie uczyniono najmniejszego postępu w dwustronnych stosunkach. Szczególnie, ogłoszony 26 czerwca, w porozumieniu z władzami Wietnamu. plan Stolicy Apostolskiej, by mianować przedstawiciela Watykanu w Wietnamie, rezydującego poza Wietnamem, wciąż jest daleki od realizacji.

Władze wietnamskie wydają się być zainteresowane przede wszystkim usunięciem młodego arcybiskupa, który był bardzo popularny w społeczeństwie wietnamskim jako głos uciśnionych.

Lodowate relacje Kościół – Państwo stały się bardziej wyraźne i oczywiste. Historyczną decyzją jedenaste Plenarne Zebranie Konferencji Episkopatu Wietnamskiego, obradujące w dniach 4-8 października 2010, po raz pierwszy nie włączyło do programu obrad spotkania z wietnamskim premierem.

Od czasu przejęcia władzy przez komunistów na południu Wietnamu w 1975 r., na zakończenie każdej konferencji biskupów, niezależnie gdzie odbywało się zebranie, biskupi udawali się na spotkanie z premierem. Był to „zwyczaj”, który wywoływał wiele krytyki wśród katolików i nie-katolików.

Donoszono też, że w czasie jedenastego Zebrania Plenarnego Episkopatu Komunistyczna Partia usiłowała nakłonić hierarchów, aby ci włączyli do listu pasterskiego na zakończenie obrad pewne fragmenty popierające ideę „dobry katolik jest dobrym obywatelem”. Jednak biskupi stanowczo odmówili.

Powyższy zwrot bowiem, wyrwany z kontekstu przemówienia Papieża Benedykta XVI do wietnamskich biskupów w czasie wizyty ad limina w czerwcu 2009 r. został już zmanipulowany i wykorzystany przez państwowe środki przekazu, aby zmuszać katolików do całkowitego i bezwarunkowego podporządkowania się władzom cywilnym, nawet w obliczu rażąco niesprawiedliwych i krzywdzących decyzji.

„Według rządowych oczekiwań” – stwierdza ks. Józef Nguyen w Hanoi – „dobrzy obywatele oznaczają tych, którzy ślepo wykonują rządowe polecenia”, nie ważne słuszne czy złe, sprawiedliwe czy niesprawiedliwe; tacy, którzy zgodzą się na zabijanie nienarodzonych dzieci, żeby tylko dostosować się do bezlitosnej opresyjnej polityki demograficznej rządu; którzy byliby gotowi ‘podarować’ swój budynek kościelny a nawet własny dom dla Partii. Żaden chrześcijanin nie może nakłaniać innych, by tak postępowali, żaden człowiek, a tym bardziej kapłani nie mogą tego czynić.”

Miesiąc później w swoim liście pasterskim, z 21 listopada, skierowanym do kapłanów, zakonników, zakonnic i wiernych w diecezji Kontum, Biskup Michał Hoang Duc Oanh poinformował swych diecezjan, ze oddział milicjantów w K’Bang, Pleiku umieścił go na kilka godzin w areszcie, aby przeszkodzić w duszpasterskiej wizytacji w Son Lang.

Hierarcha ujawnił, że 7 listopada odprawiał niedzielną mszę świętą w kilku domach w różnych wioskach wiejskiego powiatu Kon Chro. Wszyscy właściciele domów zostali później aresztowani i poddani wielogodzinnym przesłuchaniom. W jednym przypadku komunistyczni działacze grozili bezpośrednio biskupowi w obecności zebranych katolików. „Jeśli będziesz nadal przybywał, aby odprawiać mszę dla tych ludzi, zostaniesz aresztowany i umieszczony w więzieniu.”

W innym wydarzeniu, tydzień po tym, jak zabroniono mu by bronić katolickich podsądnych z Con Dau podczas procesu w Da Nang, adwokat Cu Huy Ha Vu, sam został aresztowany w dniu 4 listopada. Państwowe środki przekazu doniosły, że policja znalazła w laptopie prawnika antypaństwowe dokumenty, w tym niektóre nawołujące do wprowadzenia wielopartyjnego systemu. Prawnik został aresztowany za „uprawianie antypaństwowej propagandy” i pozostanie w areszcie śledczym przynajmniej przez cztery miesiące.

Jak do tej chwili, żaden z prawników, który odważył się bronić katolików w sporach o grunty kościelne z władzami, nie uniknął otwartych prześladowań ze strony tyrańskiego reżimu.

Byłoby błędem nie wspomnieć, że w ostatnim tygodniu państwowe środki przekazu rozpoczęły zmasowaną nagonkę medialną na katolickiego księdza w Auckland, w Nowej Zelandii, ks. Nguyen Huu Le, za jego film zatytułowany „Prawda o ‘Wujku Ho’”(Documentary Film " Truth About Ho Chi Minh"), który spowodował ogromny szok wśród Wietnamczyków, do tego stopnia, że może on zagrozić podstawom komunistycznej partii.

http://www.youtube.com/watch?v=0oemcx5oDlg

W swoim filmie ks. Nguyen, który przebywał ponad 13 lat w komunistycznym więzieniu, przeprowadził wywiady z dziesiątkami historycznych świadków. Tematem wywiadów jest rola wujka Ho Chi Minh w mordowaniu milionów Wietnamczyków podczas wojny wietnamskiej i w czasie kampanii na rzecz reformy rolnej, która dotarła do większości wiosek północnego Wietnamu, od połowy 1955 r. do połowy 1956.

W oficjalnym dokumencie zatytułowanym „Historia gospodarki Wietnamu w latach 1945 - 2000” władze oficjalnie doniosły, że kampanię na rzecz reformy rolnej przeprowadzono w 3,563 wioskach, w których więcej niż pół miliona osób osądzono jako kułaków. Spośród nich 172.008 straciło życie w egzekucjach. W dokumencie przyznano, że wśród zabitych aż 123,226 osób skazano niesprawiedliwie.

Dzieło ks. Nguyena spowodowało niesamowitą konsternację wśród komunistów, gdyż większość z wypowiadających się w filmie świadków, to dawni wysokiej rangi członkowie komunistycznej partii, którzy obracali się w najbliższych kręgach „wujka” Ho dłużej niż ktokolwiek inny. Wśród nich byli Nguyen Minh Canh, dawny ambasador Wietnamu w ZSRR, Vu Thu Hien, syn Vu Dinh Huynh. Ten ostatni był przez dziesięciolecia prywatnym sekretarzem „wujka” Ho. Rozwiewając mity o „dobrym wujku Ho”, fabrykowane przez partyjnych propagandystów, świadkowie jednomyślnie potępili tego komunistycznego przywódcę jako ludobójcę i masowego mordercę.

Film, umieszczony na stronach You Tube, jest szeroko dostępny w Wietnamie.

Joseph Dang
tł. Etek


źródło: http://www.vietcatholic.net/News/Html/85605.htm

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License